Przepraszam za nic nie mówiący tytuł, ale próbując opisać tego posta było by to długości kilkudziesięciu znaków. Zaznaczam także, że notka jest większa niż zwykle - i poruszę tematy najróżniejsze - więc doskonale zrozumiem tych, którzy nie dotrwają do końca.
Zacznę nietypowo i dziwnie jak na devbloga: religia (jeśli nie chcesz o tym czytać - przejdź do kolejnego akapitu). Przestałem wierzyć, proces ten trwał w sumie od kilku miesięcy. Najpierw zacząłem odkrywać wiele niezgodności między działaniem kościoła, a przesłaniem Biblii (oczywiście także studiując prace ludzi, którzy dokonali tego wcześniej). Potem nielogiczności zaczęły się mnożyć. W końcu i wpływ na mnie miały dzieła Stanisława Lema tudzież internetowe artykuły o memetyce (raczkująca nauka o tym co w głowie człowieka steruje jego działaniami, co powoduje tworzenie przez ludzi wynalazków, sztuki i kultury)... I tak w końcu się okazało "ej, jak ja mogłem w to wierzyć!?". Nie obyło się także bez wielu przypadkowych analiz - m.in. odkrycia wielu prawdziwych przyczyn zjawisk, które w moim otoczeniu nosiły nazwę "duchów", "magii", "zaświatów", "działania Boskiego", itp. I co teraz? Nic, można powiedzieć jedynie tyle, że jestem oświecony.
Wyjaśniła się sprawa z Zespołem Aspergera. Ostatecznie okazało się, że jestem zwykłym introwertykiem - moje zachowania nie są upośledzeniem, lecz cechą charakteru, popularną dosyć w społeczeństwie (według Wikipedii, 25% ludzi na świecie).
Także wpadłem na nowy bardzo dla mnie ciekawy pomysł, którego od dawna poszukiwałem - cRPG, taki never ending project. Co prawda łatwo to wymyślić, ale bardzo nie chciałem aby klimatem przewodzącym było średniowiecze i/lub fantasy. Po drodze rozważań doszedłem do tego co bardzo lubię: chińskie sztuki oraz filozofia (tao, tai-chi, itp.) połączone z surrealizmem, ludzką psychiką, śnieniem i łamaniem popularnych granic, poglądów. Póki co, wszystko jest w fazie projektowania, ale dla mnie zapowiada się wyśmienita robota.
Do ludzi pracujących nad Securisem dołączył normalny tester i teraz pracujemy nad ostatnią fażą - wywalamy błędy, balansujemy misje, dodajemy małe pierdółki.